Home Dla pacjenta Dlaczego w XXI wieku wizyta u dentysty nic nie boli i nie trzeba się nią stresować? – część 1

Dlaczego w XXI wieku wizyta u dentysty nic nie boli i nie trzeba się nią stresować? – część 1

by Marcin Nowosielski

Kilka zdań o tym, co lekarz dentysta robi i może zrobić, żeby pacjent nie odczuwał bólu.

Żyjemy w czasach, w których dentysta jest w stanie większość lub praktycznie wszystko zrobić bezboleśnie. Niestety zdarzają się pacjenci, którzy doprowadzają do sytuacji bardzo dużych stanów zapalnych, gdzie „magiczne sztuczki” już nie działają. Jest to zazwyczaj efekt zaniedbania ze strony pacjenta i nie zgłaszania się dłuższy czas do gabinetu stomatologicznego.

Sprawa pierwsza:

Znieczulenia – mamy zarówno różne formy podania, jak również różne środki znieczulające do wyboru.

Do zabiegów profilaktycznych (np. zabieg usuwania kamienia nazębnego), u pacjentów o wrażliwszych dziąsłach, higienistka może zastosować specjalne żele ze środkami znieczulenia miejscowego.

Kolejną metodą znieczulenia, stosowaną przez higienistki, może być laser (dokładniej światłowód lasera neodymowo-yagowego). Higienistka dobierając odpowiednio niewielkie natężenie energii tego lasera i świecąc na okolicę, którą chce znieczulić, doprowadzi do przejściowego porażenia nerwu. A więc mamy tutaj sytuację znieczulenia bez dotykania tkanek, jedynie świecąc specjalnym światłem.

Laser ten może być również stosowany przed wykonaniem klasycznego znieczulenia, co spowoduje, że pacjent nie odczuje momentu podania zastrzyku.

Ból podczas znieczulenia zazwyczaj związany jest ze zbyt szybkim podaniem, za pomocą igły  (przeważnie grubej) i zwykłej strzykawki, środka znieczulającego. 

Natomiast znieczulenie można też podać za pomocą karpuli, czyli specjalnej strzykawki, do której wkłada się ampułki ze środkiem znieczulającym, który podawany jest bardzo powoli poprzez bardzo cienką igłę o średnicy zaledwie 0,3 mm. Podanie znieczulenia za pomocą tej techniki, sprawia, że pacjent nie odczuwa bólu nawet podczas wkłucia.

Kolejną metodą jest znieczulenie komputerowe, którego technika podania jest bardzo zbliżona do podania znieczulenia za pomocą karkuli. Różnica tkwi wyłącznie w tym, że tutaj szybkością podania środka, steruje komputer. Efekt jednak jest ten sam. Pacjent otrzymuje znieczulenie podane delikatnie i bezboleśnie.

Jak sami widzicie, wizyta w gabinecie stomatologicznym nie musi być straszna, a wręcz przeciwnie, może być przyjemna.

Jeśli chcecie wiedzieć, jak dokładnie wyglądają żele do znieczulenia miejscowego, karkua lub urządzenie do podania znieczulenia komputerowego, zapraszam do obejrzenia filmu.

To też może Cię zainteresować

Skomentuj